Bloggers Family WawaMotywacjaZabawa

Jak to w rodzinie

Ach, jak ja lubię takie spotkania! Gdy ludzie o czasem skrajnych zainteresowaniach rozmawiają ze sobą i poznają swoje światy, a wokół kręcą się dzieci. Jak to w rodzinie.

Bloggers Family Wawa stuknęła już piątka. W sensie, że piąte spotkanie. Ledwo pół roku wcześniej skrzyknęliśmy się w pięć rodzin, by chwilę pobyć ze sobą, porozmawiać i popatrzeć jak bawią się nasze dzieci.

Od początku chcieliśmy, by #BFWawa miało charakter familijny. Dlatego na spotkania blogerskiej rodziny przychodzą całe rodziny. Jest miejsce do zabawy dla dzieci, coś do zjedzenia, posiedzenia, a czasem i rozerwania się.

 



Tym razem na pierwszy plan – tak mi się wydaje – wysunął się wątek rozmowy. W restauracji Trzy Kolory, gdzie spotkaliśmy się już po raz drugi, miejsce do zabawy jest w innym pomieszczeniu, dzięki czemu przy stolikach panuje względny spokój. Można spokojnie wsiąknąć w głębsze dialogi, bez konieczności ciągłego uciszania dzieci. To było bardzo cenne.

Mnie osobiście bardzo cieszy obecność tych, którzy jeszcze nie założyli własnych rodzin, ale chcą się spotkać w takim familijnym gronie (ukłony dla Hani z Hania.es).

 




„Family” w nazwie eventu oddaje bowiem nie tylko charakter rodzinny tych spotkań, ale przede wszystkim oznacza rodzinę blogerów. To otwiera na poznanie czasami zupełnie skrajnych światów i buduje inspirujące relacje.

Mnie na przykład Marcelek (synek Karoliny i Artura z Dwapluscztery.pl) uczył grać w Minecrafta. Marcelek umie w Minecrafta! 😀 Ja wciąż nie. 🙁


Na tym spotkaniu zapoczątkowaliśmy – mam nadzieję, że już na stałe – nową tradycję. Nie tylko dostajemy #darylosu, ale też dajemy. Tym razem blogerzy ofiarowali rzeczy dla Domu Samotnej Matki im. Teresy Strzembosz w Chyliczkach. Efekt był zaskakujący – paczki od blogerów zapewniły po brzegi dwa auta! W tym tygodniu zrobię podsumowanie i napiszę co dokładnie udało się zebrać.


Nie zabrakło też prezentów od firm. Książki ufundował Blox.pl, a wydawnictwo Edipresse magazyn dla dzieci „TVP ABC„.


Tym razem zdjęć jakby mniej, ale poświęciłem czas głównie na rozmowy. Dobre rozmowy. To co, przyjdziecie w przyszłym miesiącu? 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Trzymajcie się!
Marcin Perfuński


Instagram

 

Share: